Gortat, Małysz, Kowalczyk... O wadach i zaletach bycia znanym sportowcem w Boże Narodzenie

Redakcja
Święta sportowców to temat drażliwy. Gortat gra mecze w NBA i nie ma czasu dla rodziny. Adam Małysz zamiast pierogów jadł warzywa. Teraz sobie pofolguje, by utyć przed Dakarem - pisze Maciej Stolarczyk.

Marcin u mnie w święta? Panie, on w Ameryce siedzi. Od miesiąca czekam na telefon, nie wiem, czy jeszcze zadzwoni z życzeniami. Gra w tym NBA i nie ma czasu dla rodziny - Janusz Gortat, dwukrotny brązowy medalista olimpijski w boksie i ojciec naszego jedynaka w najlepszej koszykarskiej lidze świata, jest rozdrażniony, gdy poruszamy temat świąt. Marcin nie zasiadł z rodziną przy wigilijnym stole od sześciu lat, czyli od czasu, gdy trafił do NBA. Wiadomo, Ameryka, show must go on. Mecze w święta to tutaj normalka. W tym sezonie Gortat wybiegnie na parkiet w drugi dzień świąt (mecz Phoenix Suns - New Orleans Hornets). Ale gdy zarabia się 6 mln dol. rocznie, łatwiej pogodzić się ze stratą tradycyjnej wigilii.

- Tym bardziej że nigdy nie byłem maniakiem świąt. Oczywiście, najbardziej brakuje mi rodziny i znajomych, z którymi spędzałem czas w młodości. Ale przywykłem już, bo to nie pierwsze moje święta z dala od domu - mówi Gortat.

Był czas, że nieobecność w Polsce Marcin próbował wynagrodzić drogimi prezentami.
- Zadzwonił raz do mnie i mówi "tata, wybierz sobie mercedesa" - wspomina Janusz Gortat. - Wybiłem mu to z głowy, bo po co mi taki samochód. Pali jak smok i zaparkować trudno. Ja mam seicento i jestem zadowolony. Ale wiem, że w razie kłopotów zawsze mogę liczyć na syna.
Także Marcinowi trudno dobrać odpowiedni prezent.

- Z materialnych rzeczy niczego mi nie brakuje. Potrzebne mi jest tylko zdrowie.
Niewiele zabrakło, by Gortat w tym roku pojawił się w rodzinnym domu. W NBA trwał lokaut, czyli zawieszenie rozgrywek ze względu na spór właścicieli klubów z zawodnikami. Rzutem na taśmę udało się osiągnąć porozumienie i wyznaczyć start sezonu właśnie na Boże Narodzenie.
- Pojawił się mały żal, że nie zobaczę się z rodziną. Ale dominuje zadowolenie, że wreszcie wracamy do gry.

Gortat na rodzinną atmosferę świąt musi już chyba poczekać do zakończenia kariery. Jak Adam Małysz, który przez lata przy dzieleniu się opłatkiem był już myślami przy Turnieju Czterech Skoczni.

- Jak byłem skoczkiem, to starałem się zawsze pilnować diety. Jadłem chude rzeczy, warzywka, owoce. Jeśli przytyłem w święta kilogram, to od razu szedłem biegać i to zrzucić - wspomina Małysz.

- Ale to już przeszłość. W tym roku nie tylko mogę obżerać się w święta. Ja powinienem to robić! Pierwszego stycznia zaczyna się Dakar i dodatkowe kilogramy na starcie będą potrzebne. Przez dwa tygodnie ścigania po pustyni spalę mnóstwo kalorii, a na ich uzupełnianie nie będzie czasu - mówi nasz nowy rajdowiec.

W przeciwieństwie do Gortata, dla Małysza święta to czas szczególny.
- Chciałbym wrócić do tej atmosfery, którą pamiętam z młodości. Dziś święta są zbyt schematyczne. Ciasto, życzenia, prezenty, bach, bach i do widzenia. Straciliśmy gdzieś ducha Bożego Narodzenia. Marzą mi się święta w Alpach z rodziną, przy kominku i trwające dwa tygodnie. To zastąpiłoby mi wszystkie prezenty - mówi Małysz.

Być może gdyby nie tradycja wręczania prezentów, Orzeł z Wisły nie zostałby jednym z najwybitniejszych skoczków w historii.

- W moim rodzinnym domu nigdy się nie przelewało i pod choinką znajdowaliśmy skromne, ale praktyczne prezenty. Pewnego razu z siostrą przeżyliśmy szok, bo dostaliśmy piękne, nowiutkie narty zjazdowe, tak zwane polsporty. Ależ to była radość! Niestety bardzo szybko na skoczni własnej roboty połamałem najpierw swoje narty, a potem siostry - wspomina Małysz pierwsze kontakty ze skokami.

W tym roku Orzeł z Wisły święta też będzie miał skrócone. Wigilię i pierwszy dzień spędzi z rodziną. Ale już drugiego dnia wylatuje do Argentyny, gdzie w Nowy Rok rozpocznie się Dakar. Tu powrócą złe wspomnienia z kariery skoczka, bo mimo zmiany dyscypliny Małysz ponownie nie będzie mógł wziąć udziału w zabawie sylwestrowej.

- Tak naprawdę nie martwi mnie to zbytnio. Jako skoczek miałem nawet satysfakcję, takie zabawne uczucie, że nasze zawody w Ga--Pa miliony ludzi oglądało... lecząc kaca. A jak dobrze mi szło, to pewnie wielu Polakom ten kac przechodził - śmieje się Małysz.

Lekko nie ma też Justyna Kowalczyk, która przygotowuje się do morderczych zawodów w biegach narciarskich - Tour de Ski. Kilka dni temu złą wiadomość przekazał jej trener Aleksander Wierietielny.

- Boże Narodzenie to nie będzie dla Justyny klasyczny odpoczynek, bo będzie musiała w tym czasie trenować. Niestety, brak śniegu w Polsce to niezbyt dobra wiadomość. Tydzień bez nart to zdecydowanie zbyt dużo. Justyna będzie musiała poświęcić więc trochę ze świąt i wyjechać na trening - wyjaśnił szkoleniowiec.

- Dla mnie każde Boże Narodzenie to ważne wydarzenie. W ostatnich latach szczególnie wzruszający jest dla mnie ten pierwszy moment spotkania z rodziną w Kasinie Wielkiej po zwykle dwumiesięcznej nieobecności w domu - żałuje nasza Królowa Zimy.

Okrojone święta Kowalczyk i Małysza to i tak pikuś w porównaniu z losem żeglarza. W ubiegłym roku Cezary Gutkowski płynął dookoła świata regatach Velux 5 Oceans. W wigilię znajdował się gdzieś w okolicy Antarktydy.

Zobacz piękne, wysportowane kobiety. Weź udział w naszym plebiscycie na najładniejszą sportsmenkę Małopolski

Sylwester w Krakowie 2011/2012: sprawdź oferty klubów, imprezy oraz ceny!

Miss Polonia z dawnych lat! Zobacz archiwalne zdjęcia kandydatek

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z Krakowa. Zapisz się do newslettera!

Ile potrwa rowerowy boom?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3