Myślenice. Nauczyciel Roku pożegnał się z uczniami Małopolskiej Szkoły Gościnności. Nie on jeden

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Dariusz Martynowicz, zdobywca tytułu "Nauczyciel Roku" odchodzi z Zespołu Szkół - Małopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach
Dariusz Martynowicz, zdobywca tytułu "Nauczyciel Roku" odchodzi z Zespołu Szkół - Małopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach Katarzyna Hołuj
Udostępnij:
Większość nauczycieli, których w piątek młodzież pożegnała, ta sama młodzież przywita w szkolnych murach we wrześniu. Ale nie wszystkich. Z Zespołu Szkół – Małopolskiej Szkoły Gościnności na myślenickim Zarabiu odchodzi siedmioro nauczycieli, w tym zdobywca tytułu Nauczyciela Roku 2021 - Dariusz Martynowicz.

Informując w sieci, że odchodzi ze szkoły, ale – jak podkreślił - nie z nauczycielstwa, napisał:

Nie mam wątpliwości. Jeśli obecne trendy się utrzymają, nie będzie realnego dialogu z nauczycielami, jeśli uczący będą dostawać… 4-procentowe podwyżki, a w szkołach zamiast kultury współpracy, dialogu i wsparcia, nasilać się będzie kultura kontroli, strachu i zarządzania, nauczycieli (nie mówię nawet o tych dobrych) … po prostu niedługo już nie będzie.

Odchodzi, ale nie przez pieniądze

Dariusz Martynowicz w rozmowie z nami nie chce rozwijać tematu powodów swojego odejścia tłumacząc to tym, że nie chce „atmosfery wojny”. Mówi tylko: - Żal odchodzić, bo to szkoła, która przez lata stała się marką samą w sobie, ze świetną bazą, ze wspaniałymi uczniami i takimi samymi ich rodzicami, z wieloma świetnymi nauczycielami, którzy w niej zostają, ale w pewnych warunkach pracować się nie da. I nie mam tu na myśli warunków finansowych, nie z ich powodów odchodzę.

Przez plotki i ostracyzm

Odejść ze szkoły zdecydowała się także Elżbieta Stach. Też nieanonimowa i nie bez osiągnięć, bo w zeszłym roku za rozprawę doktorską na temat turystki szkolnej otrzymała wyróżnienie w Konkursie im. Marszałka Marka Nawary.

To jedna z dwóch nauczycielek, które jesienią ubiegłego roku, po sygnałach od uczniów, zawiadomiły dyrektora szkoły o tym, że jeden z wuefistów miał w niewłaściwy sposób zwracać się do uczniów. Po tym zawiadomieniu dyrektor zwrócił się o wyjaśnienie sprawy do rzecznika dyscyplinarnego i to postępowanie trwa.

W międzyczasie zaś, ku własnemu zaskoczeniu, przed rzecznikiem musiała się tłumaczyć sama sygnalistka Elżbieta Stach, wobec której również wszczęto postępowanie wyjaśniające. Jak napisała w wydanym oświadczeniu: pod zarzutem „popełnienia czynów uchybiających godności zawodu nauczyciela”, które miało rzekomo polegać na poświadczeniu nieprawdy w treści złożonych przeze mnie zeznań w w/w sprawie.

Kobieta pisze, że zarzuty te są całkowicie bezpodstawne, a ona czuje się kozłem ofiarnym. W rozmowie z nami mówi: - Niedawno otrzymałam informację, że postępowanie wyjaśniające zostało zakończone. Teraz czekam na wiadomość co dalej, czy to oznacza umorzenie czy też może odwrotnie, będzie wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

Nie kryje, że sprawa ta miała duży wpływ na jej decyzję o złożeniu wypowiedzenia.

Zaważyły na tym moje relacje z nauczycielami, którzy popierali tamtego nauczyciela, a mnie zarzucali, że skrzywdziłam kolegę. Kiedy wchodziłam do pokoju nauczycielskiego gwar nagle milkł, albo szybko zmieniano temat rozmowy. Do moich uszu docierały coraz to nowe plotki, także na temat moich bliskich. Pisałam w tej sprawie do dyrekcji, prosząc o reakcję. Gdyby dyrektor inaczej się zachował, powiedział nauczycielom choć słowo, że takie traktowanie mnie czy kogokolwiek jest niedopuszczalne... Ale nie było żadnej reakcji - mówi Elżbieta Stach.

Szkoła niegościnna?

Zwraca uwagę na inne, bardziej przyziemne sprawy, jak np. pojawienie się na szkolnej bramie napisu „Kategoryczny nakaz zamykania za sobą bramy”. - Brama naszej szkoły zawsze była otwarta. Przecież to Szkoła Gościnności. Zamknięta brama chyba nie jest najlepszym symbolem naszej gościnności. Druga rzecz to samo sformułowanie. To nie prośba o zamykanie skądinąd ciężkiej bramy, która powinna zostać naprawiona i zamykać się sama, ale nakaz. Nie wiem, jak inni się z tym czują, ale ja okropnie.

Dyrektor do sprawy nauczycielki i stosunku innych nauczycieli do niej nie chce się odnieść, tłumacząc to postępowaniem, w którym kobieta jest stroną. - Do czasu rozstrzygnięcia postępowania i poznania uzasadnienia wstrzymuję się od komentarzy, także w tej kwestii, bo jedno z drugim się wiąże – mówi Andrzej Pawlikowski.

Chodzi o bezpieczeństwo uczniów

W sprawie bramy mówi: - Nie chodzi o nic innego jak o bezpieczeństwo uczniów. Ze względu na obowiązujący w kraju podwyższony stopień alarmowania CRP, ale również dlatego, że droga, przy której znajduje się szkoła, nie należy do najbezpieczniejszych. Odwołuje się też do dyscypliny. - Kiedy zostałem dyrektorem ZS MSG w szkole był niski poziom dyscypliny, a co za tym idzie bezpieczeństwa. Zdarzało się nawet, że uczniowie wychodzili na lekcji do sklepu kupować jakieś produkty na zajęcia – dodaje dyrektor.

Na pytanie jak układają się relacje i współpraca pomiędzy nim a nauczycielami odpowiada, że bardzo dobrze.

Wielu nauczycieli jest zadowolonych ze zmian, które zaszły w szkole w ostatnim czasie. Wiem, co znaczy atmosfera w pracy i jak dużo od niej zależy. W naszej szkole nauczyciele pracują w komfortowych warunkach. Zdecydowana większość ze 117 zatrudnionych nauczycieli jest zadowolona z pracy i nie odchodzi z niej, ale zdarzają się też tacy, którzy odchodzą z różnych powodów tj. koszty dojazdu, sytuacja rodzinna czy zamieszkanie w innym miejscu - mówi dyrektor w rozmowie z nami.

Jak twierdzi, nie zna dokładnych powodów tych odjeść.

Jedna z tych osób powiedziała mi tylko tyle, że mieszka w Krakowie i koszt dojazdów tak wzrósł, że nie opłaca jej się dojeżdżać do pracy w Myślenicach. Kilka osób odchodzi na zasłużoną emeryturę - mówi.

Wśród siedmiu osób, które teraz odchodzą, dwoje pochodzi na emeryturę. Pozostali złożyli wypowiedzenia. - To nie jest dużo. W szkole mamy prawie 120 nauczycieli – mówi dyrektor.

Czy wystarczy nauczycieli?

Jednocześnie na pytanie czy te odejścia nie spowodują, że od września zabraknie nauczycieli, otrzymaliśmy ze szkoły odpowiedź: „trudno powiedzieć”. - Ze względu na rozwój i zwiększony nabór w tym roku oraz ogromne zainteresowanie kandydatów prowadzimy szeroką rekrutację nauczycieli – odpisano nam w mailu.

Szkoła ta, w odróżnieniu od większości szkół średnich w powiecie prowadzonych przez powiat, jest organem województwa małopolskiego. I właśnie radny wojewódzki Tadeusz Gadacz kilka dni temu poinformował w mediach społecznościowych, że wystosował interpelację z prośbą o wyjaśnienie, co stało się w ZS-MSG w Myślenicach, „że Dariusz Martynowicz, polonista, nauczyciel roku 2021 w Polsce, a w raz z nim grupa cenionych nauczycieli, postanowili się zwolnić z pracy? Kontekstem tych zwolnień jest zmiana na stanowisku dyrektora(...)”.

Zmiana dyrektora nastąpiła, przypomnijmy, w ubiegłym roku. Po rozstrzygnięciu konkursu ogłoszonego przez województwo małopolskie od 1 września 2021 Jerzego Niedenthala zastąpił Andrzej Pawlikowski. Nowy dyrektor mówi, że realizuje wizję szkoły, która została zaakceptowana. Mówi o sukcesach uczniów i skoku szkoły w rankingu "Perspektyw". W tym roku techniku uplasowało się na 12 miejscu w Małopolsce i na 63 w Polsce (awansując z 71). To świetny wynik, którego mogą pozazdrościć inne technika w powiecie myślenickim. Dodać jednak trzeba, że bywało ono już znacznie wyżej. W najlepszym dla tego technikum roku 2018 było w tym rankingu 4 w Małopolsce i 14 w Polsce.

Wizja, czy raczej styl zarządzania nowego dyrektora, nie znalazła jednak poklasku u wszystkich. Angelika Latosiewicz, rodzic i była przewodnicząca Rady Rodziców w tej szkole (zrezygnowała z tej funkcji w listopadzie 2021 roku). - Za dyrektora Niedehntala w szkole zawsze dużo się działo, teraz nie dzieje się prawie nic. Nauczyciele odchodzą. Myślę, że jak szkoła będzie tak zarządzana, jak jest, to w przyszłym roku będzie jeszcze gorzej – mówi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Bitwa Warszawska 1920. Polacy chcieli być wolnym narodem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie