Polecamy

© Wojciech Matusik
[1/2]

Powiat myślenicki: przejął się losem psa i... trafił do sądu

Krzywaczka pod Myślenicami, gospodarstwo na skraju pola. Licha buda z desek po boazerii, a na króciutkim łańcuchu pies. Gdy w styczniowe mrozy temperatura dochodziła do -25 stopni, Czesław Blak poinformował policję, w jakich warunkach trzymane jest zwierzę. Teraz musi się tłumaczyć w sądzie, czemu zwracał się do funkcjonariuszy z takimi bzdurami. Policja wytoczyła mu proces.

Najnowsze wiadomości

reklama